Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lista obecności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lista obecności. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 lipca 2012

Mery przystępuje do wyzwania

źródło
Postanowiłam i ja się sprawdzić, i ja wszystko poukładać.

Książki pani Musierowicz towarzyszą mi od dziecka. Tomik opowiadań "Hihopter", potem "Ble-ble", "Kluczyk" aż wreszcie ukochana Jeżycjada. Osiemnaście tomów wspomnień, cudownego humoru, ciepła, literatury, cytatów łacińskich, PRLu, barwnych postaci, ognistych charakterów, zawodów miłosnych, problemów dorastających ludzi... Można by rzec: klasyka do której chce się wracać i wracać. Na okrągło. Jak do starych przyjaciół.

Oczywiście za mną są również wszystkie "Frywolitki", cały cykl "Gawęd kulinarnych". Prócz trudno dostępnego "Tym razem na serio" i kilku opowiadań dla najmłodszych czytałam wszystkie książki pani Musierowicz.

Więc dlaczego tu jestem? Bo uwielbiam do każdej z tych powieści wracać, bo chciałabym wreszcie przelać "na papier" choć część spostrzeżeń towarzyszących mi w trakcie lektury, chciałabym się podzielić nimi z Wami.

Główny cel:
-przypomnienie sobie "Bambolandii"
-złapanie "Tym razem na serio"

Cele drugoplanowe:
-odświeżenie (po raz kolejny w tym roku) niektórych części Jeżycjady
-powrót do "Frywolitek"

Teraz tylko pozostaje siadać i czytać!

sobota, 2 czerwca 2012

Meme przystępuje do wyzwania ;D

Oniemiałam z wrażenia, kiedy natrafiłam na stronę poświęconą wyzwaniu, które jest poświęcone literaturze Małgorzaty Musierowicz ;) I jakże nie mogłam nie dołączyć? ;D

Pozycji pisanych piórem Pani Małgorzaty, które przeczytałam jest wiele. Czytam całą Jeżycjadę po kolei. Aktualnie jestem na etapie "Tygrysa i Róży".

W planie mam przeczytać pozostałe części mojej ulubionej serii, a także inne publikacje, zwłaszcza związane z przepisami i gotowaniem ;D

wtorek, 28 września 2010

Pojawiła się nowa osoba w "Projekcie Musierowicz"

Zostałam zaproszona przez Karolinę na bloga o książkach pani Musierowicz, bo okazało się, że czytając książki z cyklu "Jeżycjada" - znakomicie do niego pasuję.
Zamierzam doczytać całą poznańską sagę. Zamierzam sięgnąć też po Frywolitki (nawiasem mówiąc, co za cudny tytuł). Zamierzam popełnić kilka słów o przeczytanych książkach. Zresztą trochę już popełniłam i na pewno tu się ukażą.

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Thilien przystępuje do wyzwania

Do tej pory przeczytałam wszystkie części Jeżycjady, łącznie z "Małomównym i rodziną", który czasem uznawany jest jako "zerowa" część serii. Po niektóre tomy sięgałam kilkakrotnie. Od dawna korzystam z kulinarnych książek Małgorzaty Musierowicz czyli z "Całusków pani Darling" i "Łasucha literackiego". Przeczytałam również wszystkie "Frywolitki" (choć nie jestem pewna czy całościowo, bo zawsze otwierałam na "chybił trafił").

Do tej pory nie miałam okazji sięgnąć po "Tym razem serio" choć zamierzam to zrobić od dawna. Jako że książka jest trudno dostępna, będzie to moje wyzwanie nr 1: znaleźć, przeczytać i zrecenzować "Tym razem serio".
Ponadto zamierzam odnowić moją znajomość Jeżycjady i również utrwalić tutaj moje przemyślenia na temat każdego przeczytanego tomu, a także każdej innej książki autorstwa MM.

niedziela, 6 czerwca 2010

Karolina.ja przystępuje do wyzwania

Moja lista przeczytanych książek Małgorzaty Musierowicz jest długa, bo znam wszystkie części Jeżycjady, a oprócz tego Małomównego i rodzinę, Hihoptera, Tym razem serio, wszystkie części Frywolitek oraz Na Gwiazdkę, Całuski Pani Darling i Łasucha Literackiego.

Planuję przeczytać pozostałe książki, ale też chcę zrecenzować wszystkie, które dotychczas przeczytałam, a w tym celu - powtórzyć je sobie.